Inne sporty
Wyprzedaż
Serwis posprzedażowy we Francja Bezpieczna płatność Łatwe zwroty

Dodawanie do koszyka...

loading logo

Suma częściowa koszyka

Zobacz mój koszyk
Loading...

Invader Gear Kamizelka ochronna Reaper QRB

Odkryj kamizelkę ochronną Reaper QRB od Invader Gear, łączącą lekkość z modułowością dla Twojego ostatecznego doświadczenia Airsoft.

Wysyłka w 4 dni
Kamizelka ochronna Invader Gear Reaper QRB thumbnail
592,76 zł 522,66 zł -12%
Opis +

Kamizelka ochronna Reaper QRB została zaprojektowana, aby zapewnić lekki i uniwersalny transport o niskim profilu dla wkładek balistycznych, z dużą powierzchnią do przetrzymywania sprzętu dzięki całemu systemowi MOLLE.

Jest wykonana dzięki technologii cięcia laserowego, co nadaje tej kamizelce dużą trwałość przy minimalnym użyciu materiału. Podstawa wykonana jest z mocnego materiału 600D, aby zapewnić niską wagę.

Model Reaper QRB posiada specjalne klamry na każdym ramieniu i boku, co pozwala użytkownikowi założyć go bez potrzeby używania systemów zapięcia z rzepami, lub w sytuacjach awaryjnych, takich jak kontuzje czy upadek do głębokiej wody, aby umożliwić szybkie zdjęcie. Z przodu i z tyłu na górze znajdują się panele na rzepy do identyfikacji jednostki lub naszywek morale oraz uchwyt do szybkiej ewakuacji z niebezpiecznej strefy. Każdy bok jest wyposażony w wbudowane kieszenie na magazynki lub radio PMR. Panel przedni można łatwo wymienić dzięki systemowi mocowania na rzepy + 2 klamry.

Ta kamizelka może być wyposażona w „Wkładki ochronne do broni lekkiej” (płytki SAPI) lub podobne sztywne płyty balistyczne. Może być również wyposażona w płyty boczne. Wnętrze kamizelki oraz ramiona są wyłożone miękką siatką, aby zapewnić komfort i cyrkulację powietrza.

Jest uniwersalna i może być dopasowana do użytkownika dzięki regulowanym rzepom na ramionach oraz ukrytemu sznurowi regulacyjnemu w dolnej części pleców.

Dodatkowe informacje +
MarkaInvader Gear
Nr referencyjny dostawcy10956779800
Kolorflecktarn
KolorZielony
PłećMieszane
Grupa wiekowaDorośli
Loading...
Loading...