Inne sporty
Wyprzedaż
Serwis posprzedażowy we Francja Bezpieczna płatność Łatwe zwroty

Dodawanie do koszyka...

loading logo

Suma częściowa koszyka

Zobacz mój koszyk
Loading...

Racetech Zestaw plastikowy (x4)

Zwiększ swoje osiągi na motocyklu dzięki zestawowi plastików Racetech, zaprojektowanemu przez specjalistycznego producenta dla wyjątkowych wrażeń w terenie.

Wysyłka w 2 dni
Zestaw plastikowy Racetech (x4) thumbnail
584,32 zł 521,54 zł -11%
Opis +

RACETECH jest producentem specjalizującym się w sprzęcie plastikowym do motocrossów. Te nadwozia są w całości wykonane z plastiku wtryskowego i są odporne na promieniowanie UV.

Plastiki RTech mają to samo dopasowanie i trwałość co plastiki oryginalne. Są bardzo wytrzymałe, co pozwala im zachować swój pierwotny wygląd przez długi czas.

Zawiera:
• Błotnik przedni
• Wloty chłodnicy
• Osłonę zbiornika
• Tabliczkę z numerem

Rtech jest firmą włoska i producentem specjalizującym się w sprzęcie plastikowym do motocrossów. Ich oferta obejmuje kompletną gamę plastikowych zestawów oraz pojedyncze części.

Uprawiasz off-road na swoim motocyklu. Zrób mu pełną metamorfozę z marką RACETECH!

  • Plastiki zaprojektowane przez Rtech są w całości wykonane z plastiku wtryskowego i oferują wysoką odporność na UV. Dzięki temu mają taką samą trwałość jak plastiki oryginalne i pasują do tych samych mocowań.

  • Zostały zaprojektowane z elastycznego polipropylenu, odpornego na zarysowania i błyszczącego, nadadzą twojemu motocykle nowy wygląd. Zachowaj w czystości swoje oryginalne nadwozia i wybierz swój styl spośród naszych kolorów! (Niebieski, czarny, biały, szary, czerwony, żółty, a także wiele odcieni fluorescencyjnych, …)

Jest 9 pojazdów odpowiadających temu produktowi
KTM SX65 (2016)
KTM SX65 (2016)
KTM SX65 (2017)
KTM SX65 (2018)
KTM SX65 (2019)
KTM SX65 (2020)
KTM SX65 (2021)
KTM SX65 (2022)
KTM SX65 (2023)

Dodatkowe informacje +
MarkaRacetech
Nr referencyjny dostawcyRKITKTMO17500
Kolorbiały/pomarańczowy/czarny
KolorBiały
ConstructeurKTM
Ilość na produkt4
Loading...
Loading...